„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe - strona 9
      Ferdydurke | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Ferdydurke

„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe

Drzwi otworzyła im Zuta („Nowoczesna. Lat szesnaście, sveater, spódnica, gumiane sportowe półbuciki, wysportowana, swobodna, gładka, gibka, giętka i bezczelna!”), której rodziców akurat nie było w domu. Wprowadziła więc gości do nowoczesnego „hallu”: „Ściany pomalowane były na jasnoniebiesko, firanki kremowe, na półeczce - radio, mebelki nowoczesne, konsekwentne, czyste, gładkie, proste, dwie szafy wpuszczone w ścianę i stoliczek”. Posadziwszy przybyłych na tapczanie, zaczęła milcząco wpatrywać się w okno. Józio był osłabiony po wcześniejszych przejściach, a Pimko szeptał mu do ucha, by nie ulegał wpływom rozwydrzonej Zuty, jej nowoczesnemu stylowi życia, brakowi kultury i szacunku dla starszych. Bohater zrozumiał sens słów – profesor chciał, by zakochał się w pensjonarce, w młodości, nowoczesności, specjalnie podkreślając jej wady.

Po jakimś czasie przyszła Młodziakowa – kobieta otyła, inteligentna, z bystrym wyrazem twarzy. Profesor przywitał ją mówiąc, że przyprowadził Józia, by się nim troskliwie zaopiekowała. Gdy zapytała o wiek bohatera, belfer oznajmił, że młodzieniec ma siedemnaście lat. Podszedł potem z inżynierową do Zuty i cała trójka zaczęła poufną rozmowę o Józiu. Gospodyni mówiła, że jest zmanierowany, przybiera pozy, a jej córka – że podsłuchuje. Choć bohater chciał zaprzeczyć – nie mógł, ponieważ rzeczywiście nasłuchiwał. Rozmawiali jeszcze o epoce i rewolucji obyczajowej. Młodziakowa twierdziła, że w ojczyźnie należy zburzyć stare miejsca, takie jak Kraków i iść z duchem „nowoczesności”. Nagle Zuta kopnęła Józia w nogę, co nie umknęło uwadze Pimki i stwierdzeniu inżynierowej: „- Zuta, spokojnie z nogami! A profesor niech się nie przejmuje. Nic wielkiego - roześmiała się. - Nic się nie stanie pańskiemu Józiowi. (…)”. Później dodała: „- Zuta, przeproś pana - rzekła z akcentem inżynierowa. - Pan obraził się na ciebie, ależ niechże kawaler nie gniewa się na moją córkę, nie należy być drażliwym. Zuta przeprosi, naturalnie, ale swoją drogą, że troszeczkę pozujemy, święta prawda. Więcej naturalności, więcej życia, proszę spojrzeć na mnie i na Zutę - no, ale oduczymy młodego człowieka, niech pan będzie spokojny, profesorze. Damy mu szkołę”.
Na pożegnanie Pimko omówił warunki finansowe, ucałował Józia w czoło z zapewnieniem coniedzielnych odwiedzin, po czym odszedł. Po wyjściu profesora: „Młodziakowa zaprowadziła Józia do małej, nowoczesnej, nieprzytulnej ciupki tuż obok hallu, który był zarazem pokojem Młodziakówny. Bohater został sam.


Rozdział VII – MIŁOŚĆ
[sr]Józio zakochuje się w pensjonarce, która jednak jest obojętna na jego zaloty (woli nowoczesnego Kopyrdę – ucznia tej samej klasy, co bohater). [/sr]
Służąca na polecenie Pimki przyniosła do Młodziaków rzeczy Józia. Gdy inżynierowa poszła na sesję komitetu, bohater został w domu z jej córką. Usłyszawszy telefon, podszedł do drzwi, uchylił je i podsłuchiwał rozmowę Zuty z przyjaciółką. Dziewczęta miały się spotkać o dziewiętnastej w cukierni. Gdy skończyły rozmawiać, Józio wyszedł z pokoju, przygładził włosy, oparł się o framugę drzwi, a pensjonarka zapytała towarzyskim tonem, czy chce skorzystać z telefonu. Odparł, że nie, a wtedy Zuta poszła do swego pokoju (którym był hall).
Józio również wrócił do siebie. Zapadał już zmrok, co zwiększyło nękające go poczucie samotności i sprawiło, że ponownie wyszedł. Zastał Zutę czyszczącą swe obuwie. Gdy stanął bardzo blisko niej, usiadła na stole, pochyliła głowę, wydęła usteczka i kapryśnie spytała: „Czym mogę służyć?”. Onieśmielony młodzieniec ponownie zaszył się w swym pokoju. Układał po ciemku bieliznę w szufladach, a gdy znowu zapragnął ujrzeć Zuzę i trzeci raz wyszedł na spotkanie pensjonarki. Zaniepokojona tym, że idzie prosto „na nią”, zapytała, czego chce. Józio poczuł, że jest zakochany.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Szybki test:

Józio odnajduje w szufladach pokoju Zuty listy od:
a) ciotki z zagranicy
b) siebie
c) erotomanów
d) dojrzałych mężczyzn
Rozwiązanie

Profesor Bladaczka prowadzi lekcję:
a) łaciny
b) geografii
c) greki
d) polskiego
Rozwiązanie

Ciotka Hurlecka nosiła panieńskie nazwisko:
a) Płotka
b) Lin
c) Sum
d) Okoń
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe
„Ferdydurke” – streszczenie w pigułce
Witold Gombrowicz - biografia
Miejsce, czas akcji i ich rola w „Ferdydurke”
Narracja „Ferdydurke”
Kompozycja i struktura „Ferdydurke”
„Pupa”, „gęba” i „łydka” – słowa- klucze
Kwestia niedojrzałości w „Ferdydurke”
Pojęcie formy na podstawie „Ferdydurke”
Gombrowiczowska walka z formą, czyli obnażenie prawdy o człowieku
Język „Ferdydurke”
„Być człowiekiem, to recytować człowieczeństwo”, czyli o koncepcji człowieka uwikłanego w formę
Forma produktem relacji międzyludzkich, czy relacje międzyludzkie wynikiem formy?
Motywy literackie w „Ferdydurke”
O Gombrowiczu powiedzieli
Kalendarium życia i twórczości Witolda Gombrowicza - powieściopisarza, dramaturga i eseisty
Ekranizacje „Ferdydurke”
Plan losów Józia
Twórczość Witolda Gombrowicza
Najważniejsze cytaty z „Ferdydurke”
2004 rok rokiem Gombrowicza
Cytaty z Gombrowicza
Bibliografia




Bohaterowie
Bohaterowie „Ferdydurke” – sposób przedstawienia
Józio – charakterystyka bohatera
Profesor Pimko – charakterystyka postaci
Miętus – charakterystyka bohatera
Walek - charakterystyka postaci
Zuta Młodziakówna - charakterystyka postaci
Kopyrda – charakterystyka postaci
Pylaszkiewicz – charakterystyka postaci
Bladaczka – charakterystyka postaci
Hurleccy - charakterystyka
Młodziakowie - charakterystyka
Filidor, Filibert - przedstawienie postaci





Tagi: