„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe - strona 8
      Ferdydurke | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Ferdydurke

„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe

Sprawa konfliktu miedzy profesorami, dotąd uważana za niezbyt honorową: „weszła na zwykłe tory honorowe”. Ustalono termin pojedynku. Sekundantami Filidora z Leydy zostali docent Łopatki i narrator, a Momsena - jego asystenci. Szala zwycięstwa przechylała się na stronę Filidora: „A za każdym z tych kroków honorowych wzrastała synteza”. Dzięki tym wydarzeniom pozostająca w szpitalu żona Filidora zaczęła powracać do zdrowia: „zaczęła jednoczyć części, ledwie dosłyszalnym głosem zażądała mleka i otucha -wstąpiła w lekarzy”.

Ostateczna walka rozegrała się we wtorek o siódmej rano, w myśl zasad symetrii. Przeciwnicy obserwowali swoje gesty tak, by ruchom jednego odpowiadały ruchy drugiego. Oto relacja narratora z tego wydarzenia: „Filidor ukłonił się anty-Filidoro-wi, anty-Filidor zaś ukłonił się Filidorowi. I wtedy pojąłem, czego się obawiam. To była symetria — sytuacja była symetryczna i w tym się zawierała jej moc, lecz także jej słabość.Gdyż sytuacja miała tę właściwość, że każdemu ruchowi Filidora musiał odpowiadać analogiczny ruch anty-Filidora, a Filidor miał inicjatywę. Jeżeli Filidor się kłaniał, to musiał też ukłonić się anty-Filidor. Jeżeli Filidor strzelał, to musiał też wystrzelić i anty-Filidor. A wszystko, podkreślam, musiało się odbywać po osi przeprowadzonej przez obu walczących, osi, która była osią sytuacji. Ba! Lecz co będzie, jeśli tamten w bok wyłamie? Jeżeli uskoczy? Jeśli figla spłata i umknie jakoś żelaznym prawom symetrii oraz analogii?”. Finał pojedynku był tragiczny: mężczyźni zaczęli odstrzeliwać części ciała wybranki rywala. Gdy w końcu otrzeźwieli: „Obaj spojrzeli na siebie i obaj nie wiedzieli tak bardzo - co? Co właściwie? Nabojów już nie było. A zresztą trupy już leżały na ziemi. Nie było właściwie co robić. Dochodziła dziesiąta. Analiza właściwie zwyciężyła, ale cóż z tego? Zupełnie nic. Mogła równie dobrze zwyciężyć Synteza i też by z tego nic nie było”.
Uczeni zeszli ze stanowisk i ruszyli - każdy w swoją stronę. Wieczorem anty-Filidor był w Jeziornie, a Filidor w Wawrze, szukając celów strzału: „Jeden pod stertą polował na wrony, a drugi wypatrzył sobie jakąś ustronną latarnię i w nią celował na dystans pięćdziesięciu kroków. I tak wędrowali po świecie celując, czym się dało, w co się dało”. Bardzo się zmienili, nie przypominając w niczym statecznych pedagogów sprzed lat. Śpiewali piosenki, a najwięcej radości sprawiało im rozbijanie szyb. Lubili też spluwać przechodniom na kapelusze z balkonów… Gdy ktoś ze świata naukowego wspominał dawną sławną przeszłość: „boje z ducha. Analizę, Syntezę i całą bezpowrotnie utraconą glorię”, odpowiadali z rozmarzeniem, że... „dobrze się pukało!”. Filidor (zdziecinniały starzec), karcony za te słowa opinią, iż mówi jak dziecko, ripostował: „Wszystko podszyte jest dzieckiem”.


Rozdział VI – UWIĘZIENIE I DALSZE ZAPĘDZANIE W MŁODOŚĆ
[sr]Józio relacjonuje następny etap swych losów. Poznaje „nowoczesną” rodzinę Młodziaków, u której, za pośrednictwem Pimki, wynajmuje stancję. Choć bohater domyśla się planów belfra (chciał, by ten zakochał się w nastoletniej córce Młodziaków – Zucie), nie może się zdobyć na ucieczkę. [/sr]
Właśnie w chwili gwałtu, którego Miętus dopuścił się na Syfonie, pojawił się Pimko. Poinformował Józia, że zabierze go na stancję, gdzie będzie mieszkał. Pokój znajdował się w willi państwa Młodziaków.

Gospodarz domu był inżynierem, konstruktorem, a jego żona była członkinią „komitetu dla ratowania niemowląt lub zwalczania żebraniny dziecięcej w stolicy”. Mieli córkę Zutkę, o usposobieniu pensjonarki. Józio zrozumiał wówczas, że profesor chciał go na zawsze uwięzić w młodości. Podejrzewał go o plan zeswatania z córką Młodziaków (by odechciało mu się bycia dorosłym).

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Szybki test:

Klasa Józia dzieli się na dwie grupy: zbuntowanych chłopaków i grzecznych chłopiąt pod wodzą:
a) Syfona
b) Bladaczki
c) Kopyrdy
d) Miętusem
Rozwiązanie

Profesor Bladaczka prowadzi lekcję:
a) łaciny
b) polskiego
c) geografii
d) greki
Rozwiązanie

Momsen był:
a) Syntetykiem
b) Analitykiem
c) Dyfteptykiem
d) Lunatykiem
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe
„Ferdydurke” – streszczenie w pigułce
Witold Gombrowicz - biografia
Miejsce, czas akcji i ich rola w „Ferdydurke”
Narracja „Ferdydurke”
Kompozycja i struktura „Ferdydurke”
„Pupa”, „gęba” i „łydka” – słowa- klucze
Kwestia niedojrzałości w „Ferdydurke”
Pojęcie formy na podstawie „Ferdydurke”
Gombrowiczowska walka z formą, czyli obnażenie prawdy o człowieku
Język „Ferdydurke”
„Być człowiekiem, to recytować człowieczeństwo”, czyli o koncepcji człowieka uwikłanego w formę
Forma produktem relacji międzyludzkich, czy relacje międzyludzkie wynikiem formy?
Motywy literackie w „Ferdydurke”
O Gombrowiczu powiedzieli
Kalendarium życia i twórczości Witolda Gombrowicza - powieściopisarza, dramaturga i eseisty
Ekranizacje „Ferdydurke”
Plan losów Józia
Twórczość Witolda Gombrowicza
Najważniejsze cytaty z „Ferdydurke”
2004 rok rokiem Gombrowicza
Cytaty z Gombrowicza
Bibliografia




Bohaterowie
Bohaterowie „Ferdydurke” – sposób przedstawienia
Józio – charakterystyka bohatera
Profesor Pimko – charakterystyka postaci
Miętus – charakterystyka bohatera
Walek - charakterystyka postaci
Zuta Młodziakówna - charakterystyka postaci
Kopyrda – charakterystyka postaci
Pylaszkiewicz – charakterystyka postaci
Bladaczka – charakterystyka postaci
Hurleccy - charakterystyka
Młodziakowie - charakterystyka
Filidor, Filibert - przedstawienie postaci





Tagi: