„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe - strona 6
      Ferdydurke | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Ferdydurke

„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe

Podmiot mówiący nie zgadza się z podziałem ludzi na artystów i „resztę”. Uważa to za niemożliwe do zrealizowania, za „bzdurę”. Artyści powinni przestać postrzegać siebie jak istoty wyższe. Sztuka polega na tworzeniu formy, a nie na pisaniu dzieł doskonałych formalnie. Narrator nawołuje do przezwyciężenia formy, do wyzwolenia się spod jej nacisku, podkreślając jednocześnie jej ogromną siłę i potęgę: „O, potęga Formy! Przez nią umierają narody. Ona wywołuje wojny. Ona sprawia, że powstaje w nas coś, co nie jest z nas. Lekceważąc ją nie zdołacie nigdy pojąć głupoty, zła, zbrodni. Ona rządzi naszymi najdrobniejszymi odruchami. Ona jest u podstawy życia zbiorowego”. Siebie określa jako część ludzkości („(…)ponieważ wiem że stanowicie część Ludzkości, której ja także jestem częścią (…)”) oraz zauważa podział świata na części: „(…)że częściowo uczestniczycie w części części czegoś, co także jest częścią i czego również jestem częścią w części, wraz ze wszystkimi cząstkami i częściami części, części części części części części części części części części części... Ratunku! O, przeklęte części! O, krwiożercze, przeraźliwe części, a więc znowu mnie ucapiłyście, czyż nie ma ucieczki przed wami, ha, gdzież się schronię, co pocznę, o, dość; dość, dość, skończmy tę część książki, przejdźmy co żywiej do innej części, i przysięgam, że w następnym rozdziale już nie będzie cząstek, bo otrząsnę się z nich i zrzucę je, i wyrzucę je na zewnątrz, pozostając na wewnątrz (częściowo przynajmniej) bez części”.

Rozdział V - FILIDOR DZIECKIEM PODSZYTY
[sr]Opis konfliktu i pojedynków między profesorem Syntetologii – Filidorem, a Analitykiem Momsenem, przerywany spostrzeżeniami na temat syntezy i analizy, symetrii.[/sr]

Rozdział rozpoczyna się przedstawieniem postaci profesora Syntetologii – Filidora: „Księciem najchlubniej znanych wszystkimi czasy syntetyków był bez wątpienia dr prof. Syntetologii uniwersytetu w Leydzie, wyższy synteta Filidor, rodem z południowych okolic Annami. Działał on w „patetycznym duchu” Wyższej Syntezy głównie za pomocą dodawania + nieskończoność, w wypadkach nagłych także za pomocą mnożenia przez 4- nieskończoność”. Był mężczyzną wysokim, dobrze zbudowanym, z rozwianą brodą i twarzą „proroka” w okularach.
Wkrótce pojawił się równie znakomity uczony – Analityk. Urodził się w Colombo i na uniwersytecie Columbia uzyskał doktorat, a wkrótce profesurę Wyższej Analizy. Szybko wspiął się na najwyższe szczeble kariery naukowej. On z kolei był mężczyzną „suchym”, drobnym, gładko wygolonym, „z twarzą sceptyka w okularach i z jedyną misją wewnętrzną ścigania i pognębienia znakomitego Filidora”. Momsen z Colombo – bo tak się nazywał – działał rozkładowo, specjalizując się w rozkładzie osoby na części „za pomocą rachowania, w szczególności za pomocą prztyczków. I tak za pomocą prztyczka w nos pobudzał nos do samoistnego bytu, przy czym nos ruszał się spontanicznie na wszystkie strony ku przerażeniu właściciela. Sztukę tę często stosował w tramwaju, jeżeli było nudno”. Momsen uzyskał szlachecki przydomek anty-Filidora, z którego był szalenie dumny, i zaczął ścigać profesora z Leydy. Gdy Filidor dowiedział się o pościgu: „(…) również puścił się w pogoń i dłuższy czas obaj uczeni ścigali się bez rezultatu, duma bowiem nie pozwalała żadnemu z nich przyjąć, iż jest nie tylko ścigającym, lecz także ściganym”. Goszcząc akurat w Bremie, sprawiał, że anty-Filidor pędził z Hagi do Bremy.


Do spotkania, którego świadkiem był narrator, doszło zupełnie przypadkowo w lokalu pierwszorzędnej restauracji hotelu ,,Bristol” w Warszawie. Filidor, w towarzystwie profesorowej Filidor, badał właśnie najlepsze połączenia z rozkładem jazdy w ręku, gdy prosto z pociągu wpadł zdyszany anty-Filidor: „pod rękę ze swoją analityczną towarzyszką podróży, Florą Gente z Mesyny”. Podszedł do stolika i w milczeniu „zaatakował wzrokiem” profesora, który wstał. Zaczęła się duchowa przepychanka, czyli pojedynek na spojrzenia: „Analityk parł chłodno, z dołu, Syntetyk odpowiadał z góry, wejrzeniem pełnym odpornej godności”. Gdy starcie nie dało jednoznacznych wyników, dwaj wrogowie rozpoczęli pojedynek na słowa, a później nastąpiła katastrofa: Momsen zaczął rozbierać wzrokiem panią Profesorową Filidor, kobietę tłustą i dosyć majestatyczną: „Prof. dr anty-Filidor ustawił się naprzeciwko profesorowej ze swym obiektywem mózgowym i zaczął jej się przyglądać wzrokiem, który rozbierał ją do cna. Pani Filidor zatrzęsła się z zimna i ze wstydu. Dr prof. Filidor w milczeniu okrył ją podróżnym pledem i spiorunował aroganta wzrokiem pełnym bezmiernej pogardy. Okazał jednak przy tym ślady niepokoju”. Następnie zaczął wskazywać części jej ciała, by ostatecznie dokonać szczegółowej analizy moczu: „H20C4, TPS, trochę leukocytów i białka!”.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Szybki test:

Do pojedynku na miny dochodzi miedzy:
a) Filidorem i Filibertem
b) Kopyrdą i Pylaszczkiewiczem
c) Miętalskim i Pylaszczkiewiczem
d) Miętalskim i Kopyrdą
Rozwiązanie

Profesor Bladaczka prowadzi lekcję:
a) łaciny
b) greki
c) geografii
d) polskiego
Rozwiązanie

W rozdziale „Filibert dzieckiem podszyty” spotykamy opis meczu:
a) tenisowego
b) golfowego
c) piłki nożnej
d) hokejowego
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe
„Ferdydurke” – streszczenie w pigułce
Witold Gombrowicz - biografia
Miejsce, czas akcji i ich rola w „Ferdydurke”
Narracja „Ferdydurke”
Kompozycja i struktura „Ferdydurke”
„Pupa”, „gęba” i „łydka” – słowa- klucze
Kwestia niedojrzałości w „Ferdydurke”
Pojęcie formy na podstawie „Ferdydurke”
Gombrowiczowska walka z formą, czyli obnażenie prawdy o człowieku
Język „Ferdydurke”
„Być człowiekiem, to recytować człowieczeństwo”, czyli o koncepcji człowieka uwikłanego w formę
Forma produktem relacji międzyludzkich, czy relacje międzyludzkie wynikiem formy?
Motywy literackie w „Ferdydurke”
O Gombrowiczu powiedzieli
Kalendarium życia i twórczości Witolda Gombrowicza - powieściopisarza, dramaturga i eseisty
Ekranizacje „Ferdydurke”
Plan losów Józia
Twórczość Witolda Gombrowicza
Najważniejsze cytaty z „Ferdydurke”
2004 rok rokiem Gombrowicza
Cytaty z Gombrowicza
Bibliografia




Bohaterowie
Bohaterowie „Ferdydurke” – sposób przedstawienia
Józio – charakterystyka bohatera
Profesor Pimko – charakterystyka postaci
Miętus – charakterystyka bohatera
Walek - charakterystyka postaci
Zuta Młodziakówna - charakterystyka postaci
Kopyrda – charakterystyka postaci
Pylaszkiewicz – charakterystyka postaci
Bladaczka – charakterystyka postaci
Hurleccy - charakterystyka
Młodziakowie - charakterystyka
Filidor, Filibert - przedstawienie postaci





Tagi: