Ferdydurke | inne lektury | kontakt | reklama | studia
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Ferdydurke

„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe

© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Karolina Marlęga

Po odejściu Pimki Miętus zdenerwował się, że profesor uznał ich za „niewinnych” (nie znosił tego słowa). Pylaszcziwicz, zwany Syfonem, który był tęgim, wysokim młodzieńcem, rzekł w odpowiedzi, że niewinność to zaleta. Oświadczył, że nie wstydzi się swego nieuświadomienia, po czym nazwał Miętusa „zdrajcą ideałów młodzieńczych”. Koledzy szkalowanego przywódcy buntowników uznali, że Syfon powinien dać się „uświadomić”, nazywali go lizusem i oskarżali, ze przynosi im wstyd swymi poglądami. Rozpoczęła się kłótnia. Młodzież stojąca na dziedzińcu podzieliła się na dwie grupy. Jedna poparła Miętusa, uznając i broniąc jego poglądów. Druga stanęła przy Syfonie, wierząc w jego ideały. Tylko jeden uczeń stał z boku, nie przystąpił w szeregi żadnej z grup, lekceważąc obie. Nazywał się Kopyrda, miał na sobie siatkową koszulkę, flanelowe spodnie z łańcuszkiem zawieszonym na lewej ręce.

Doszło do starcia i bójki. W pewnym momencie walki Syfon zaczął śpiewać: „Hej, bracia chłopięta, dodajcie mu sił, by ocknął się z martwych, by powstał, by żył!”. Grupa Miętusa wycofała się z bójki, a jej przywódca odszedł w głąb podwórza szkolnego, w towarzystwie Myzdrala i Hopka. Trójka uzgodniła między sobą, że będą częściej i dobitniej używać wulgarnych słów. W pewnym momencie Myzdral wepchnął kawałek drutu w ogrodzenie, za którym stały matki. Jednej z nich uszkodził oko: „Myzdral ze zdenerwowania wziął kawałek drutu, machinalnie wepchnął w dziurę w płocie i uszkodził jednej z matek oko. Zaraz jednak rzucił drut. Matka jęknęła za płotem”.
Józio, który podsłuchiwał chłopców, usłyszał, że zamierzali uświadomić Syfona „na siłę”. Planowali porwanie, związanie. Zaczęli już przygotowywać sznury. Obserwację ich zachowania i słuchanie dalszej części rozmów przerwał Pimko, który zawołał bohatera do szkoły. Szli długim korytarzem, na końcu którego znajdował się duży gabinet dyrektora. Piórkowski był człowiekiem dobrze zbudowanym. Uszczypał Józia w policzek, a do Pimki rzekł: „- Pupa, pupa, pupa! Dziękuję za pamięć, drogi profesorze! Bóg zapłać, panie kolego, za nowego ucznia! Gdyby wszyscy umieli tak zdrabniać, bylibyśmy jeszcze dwakroć więksi, niż jesteśmy! Pupa, pupa, pupa. Nie uwierzy pan, że dorośli, sztucznie przez nas zdziecinnieni i zdrobnieni, stanowią jeszcze lepszy element niż dzieci w stanie naturalnym? Pupa, pupa, bez uczniów nie byłoby szkoły, a bez szkoły życia by nie było! Polecam się pamięci i nadal, zakład mój bez wątpienia zasługuje na poparcie, metody nasze wyrabiania pupy nie mają sobie równych, a ciało nauczycielskie pod tym względem dobrane jest jak najstaranniej. Czy chciałby pan zobaczyć ciało?”. Potem uchylił drzwi do kancelarii, w której ujrzeli taki oto widok: siedzieli tam starzy, przypominający raczej manekiny niż ludzi, nauczyciele, którzy jedli śniadanie. Józio i Pimko dowiedzieli się od dyrektora o osobowości pedagogów. Nauczyciel od historii miał zeza, ale był „znośny”, profesorka od francuskiego jąkała się i „łzawiła”, lecz była sympatyczna. Piórkowski nazwał ich niedołęgami, lecz podkreślił jednocześnie, że mieli „najtęższe głowy w okolicy”, nauczali tylko tego, co było w programie: „- Trzymam ich na diecie - szepnął Piórkowski dyrektor - gdyż tylko wtedy są dostatecznie anemiczni. Tylko na pożywce anemii zakwitają w pełni krosty "age ingrat", wieku niewdzięcznego”.


Po zamknięciu drzwi przed dyrektora, na pożegnanie z bohaterem Pimko ucałował Józia i kazał mu udać się do klasy na lekcję. Obiecał, że poszuka dla niego stancji i przyjdzie po lekcjach odprowadzić go do nowego domu. Bohater udał się do klasy. Uczniowie zajmowali miejsca w ławkach, ponieważ właśnie skończyła się przerwa. Pojawił się nauczyciel o ziemistej cerze, zwany pospolicie Bladaczką. Po podejściu do katedry usiadł na krześle. Pomimo, iż otworzył dziennik, w klasie nadal panował straszny hałas. Uczniowie nie zwracali na niego uwagi, krzyczeli, a gdy rozpoczął lekcję – wszyscy nagle wyrazili konieczność pójścia do ubikacji. Nie otrzymawszy pozwolenia, nie zajęli się lekcją (prócz Syfona, który jako jedyny wyjął podręczniki i zeszyty). Siedmiu uczniów pokazało Bladaczce zaświadczenia, na których były wypisane powody, z jakich nie przygotowali się do zajęć. Jeden cierpiał na drgawki, drugi konwulsję, kolejni na wysypkę… Profesor kazał im usiąść w ławkach i prosił o spokój i przygotowanie do zajęć, tłumacząc, że nie uwzględni sfałszowanych świadectw. Ostrzegał, iż będzie miał nieprzyjemności, gdy pojawi się wizytator Pimko.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20  




Baza studiów
Kim chcesz zostać?

Szybki test:

Profesor Bladaczka prowadzi lekcję:
a) geografii
b) polskiego
c) łaciny
d) greki
Rozwiązanie

Na wsi bohater spotyka parobka:
a) Wojtka
b) Walka
c) Władzia
d) Witka
Rozwiązanie

Na początku utworu bohater budzi się w poranek:
a) piątkowy
b) środowy
c) niedzielny
d) wtorkowy
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe
„Ferdydurke” – streszczenie w pigułce
Witold Gombrowicz - biografia
Kompozycja i struktura „Ferdydurke”
Narracja „Ferdydurke”
Miejsce, czas akcji i ich rola w „Ferdydurke”
Język „Ferdydurke”
Gombrowiczowska walka z formą, czyli obnażenie prawdy o człowieku
Pojęcie formy na podstawie „Ferdydurke”
Kwestia niedojrzałości w „Ferdydurke”
„Pupa”, „gęba” i „łydka” – słowa- klucze
Motywy literackie w „Ferdydurke”
Forma produktem relacji międzyludzkich, czy relacje międzyludzkie wynikiem formy?
„Być człowiekiem, to recytować człowieczeństwo”, czyli o koncepcji człowieka uwikłanego w formę
Kalendarium życia i twórczości Witolda Gombrowicza - powieściopisarza, dramaturga i eseisty
O Gombrowiczu powiedzieli
Twórczość Witolda Gombrowicza
Plan losów Józia
Ekranizacje „Ferdydurke”
2004 rok rokiem Gombrowicza
Najważniejsze cytaty z „Ferdydurke”
Cytaty z Gombrowicza
Bibliografia




Bohaterowie
Bohaterowie „Ferdydurke” – sposób przedstawienia
Józio – charakterystyka bohatera
Miętus – charakterystyka bohatera
Profesor Pimko – charakterystyka postaci
Bladaczka – charakterystyka postaci
Pylaszkiewicz – charakterystyka postaci
Kopyrda – charakterystyka postaci
Zuta Młodziakówna - charakterystyka postaci
Walek - charakterystyka postaci
Młodziakowie - charakterystyka
Hurleccy - charakterystyka
Filidor, Filibert - przedstawienie postaci





Tagi: