„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe - strona 14
      Ferdydurke | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Ferdydurke

„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe

Po chwili na podłodze było „kłębowisko”. Do bijących i gryzących się dołączył także Pimko i Zuta. Józio uznał, że to dobry moment na ucieczkę. Spakował najpotrzebniejsze rzeczy do małej walizki, na głowę wcisnął kapelusz, zawiązał krawat. Czytamy: „Odchodziłem lekki. Słodko, słodko otrząsnąć pył z obuwia i odchodzić nie pozostawiając nic za sobą, nie, nie odchodzić, ale iść... Czy było to, że Pimko, belfer klasyczny, mnie upupił, żem był uczniem w szkole, nowoczesnym z nowoczesną, że byłem tańczącym w sypialni, musze obrywającym skrzydła, podglądającym w łazience, tra, la, la... Że byłem z pupą, z gębą, z łydką, tra, la, la... Nie, zniknęło, ani młody, ani stary, ani nowoczesny, ani staromodny, ani uczeń, ani chłopiec, ani dojrzały, ani niedojrzały, byłem nijaki, byłem żaden... Odchodzić idąc, iść odchodząc i nie czuć nawet wspomnienia. Zobojętnienie błogie! Bez wspomnienia! Kiedy umiera w tobie wszystko, a nikt jeszcze nie zdążył urodzić cię na nowo. O, warto żyć dla śmierci, by wiedzieć, że w nas umarło, że już nie ma, pusto i czczo, cicho i czysto - i gdy odchodziłem, zdawało mi się, że nie sam idę, ale z sobą - tuż przy mnie, a może we mnie, lub naokoło mnie szedł ktoś identyczny i tożsamy, mój - we mnie, mój - ze mną i nie było między nami miłości, nienawiści, żądzy, wstrętu, brzydoty piękna, śmiechu, części ciała, żadnego uczucia ani żadnego mechanizmu, nic, nic, nic...”.
Wychodząc przez kuchnię, zastał tam ubierającego się Miętusa, siedzącego na dyszącej służącej. Ten, ujrzawszy kolegę, oznajmił mu, żeby na niego poczekał. Gdy wyszli na ulicę, świtało. Miętus powiedział, że zgwałcił pracownicę Młodziaków i chętnie ucieknie z Józiem. Zamierzali iść na wieś, do parobków, co niewymownie cieszyło przywódcę szkolnej grupy.

Rozdział XI – PRZEDMOWA DO FILIBERTA DZIECKIEM PODSZYTEGO
Narrator wypowiada się o oczekiwaniach pokładanych w literaturze, do spełnienia których dąży każdy autor. Zakres jego działań obejmuje na przykład przybliżenie interpretacji, systemu ważności wartości.
Przed przeniesieniem akcji na wieś Gombrowicz wplótł do powieści dwa fragmenty, traktujące o Filibercie (również „dzieckiem podszytym”). Narrator wypowiada się na temat swych oczekiwań pokładanych w literaturze. Zakres jego działań obejmuje na przykład przybliżeniem interpretacji, systemu ważności wartości.


Według niego najbardziej szkodliwa jest „męka złej formy”. Autor wylicza w słupku powody cierpienia twórcy, by potem przejść do wymienienia licznych możliwości przyczyn i okoliczności powstania dzieła (wobec kogo powstało i z czego wynikło):
„(…)nad możność i wynikająca stąd męczarnia niemożności ogólnej i szczególnej
udręka wywyższania się i podbijania bębenka
cierpienie poniżania
męka poezji wyższej i niższej
albo męczarnia głucha impasu psychicznego
opaczna męczarnia pokrętności, wykrętności, chwytu niedozwolonego
albo raczej męczarnia wieku w sensie szczególnym i ogólnym
męka staroświeckości
męka nowoczesności
cierpienie wskutek powstawania nowych warstw społecznych
męka półinteligentów
męka nieinteligentów
męczarnia inteligentów
a może po prostu męka nieprzyzwoitości drobnointeli-genckiej
ból głupoty
mądrości
szpetoty
kras, uroków, wdzięków
albo może męczarnia zabójczej logiki i konsekwencji w głupstwie
udręka recytowania
rozpacz naśladowania
nudna męczarnia nudy i powtarzania w kółko
lub być może hipomaniakalna męka hipomaniakalna
niewysłowiona męczarnia niewysłowienia
boleść niewysublimowania
ból palca
paznokcia
zęba
ucha
męczarnia przeraźliwej współrzędności, zależności, wzajemnego
przenikania się, uzależniania wszystkich mąk i wszystkich 180 części oraz
męka stu pięćdziesięciu sześciu tysięcy trzystu (…)”.


strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Szybki test:

Do pojedynku na miny dochodzi miedzy:
a) Kopyrdą i Pylaszczkiewiczem
b) Miętalskim i Pylaszczkiewiczem
c) Miętalskim i Kopyrdą
d) Filidorem i Filibertem
Rozwiązanie

Pylaszczkiewicz zwany przez kolegów Syfonem jest:
a) otyły i brzydki
b) pryszczaty i gruby
c) tęgi i wysoki
d) szczupły i średniego wzrostu
Rozwiązanie

W przedmowie do „Filiberta dzieckiem podszytego” narrator wypowiada się o oczekiwaniach pokładanych w:
a) literaturze
b) wierze
c) niedojrzałości
d) sztuce
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe
„Ferdydurke” – streszczenie w pigułce
Witold Gombrowicz - biografia
Miejsce, czas akcji i ich rola w „Ferdydurke”
Narracja „Ferdydurke”
Kompozycja i struktura „Ferdydurke”
„Pupa”, „gęba” i „łydka” – słowa- klucze
Kwestia niedojrzałości w „Ferdydurke”
Pojęcie formy na podstawie „Ferdydurke”
Gombrowiczowska walka z formą, czyli obnażenie prawdy o człowieku
Język „Ferdydurke”
„Być człowiekiem, to recytować człowieczeństwo”, czyli o koncepcji człowieka uwikłanego w formę
Forma produktem relacji międzyludzkich, czy relacje międzyludzkie wynikiem formy?
Motywy literackie w „Ferdydurke”
O Gombrowiczu powiedzieli
Kalendarium życia i twórczości Witolda Gombrowicza - powieściopisarza, dramaturga i eseisty
Ekranizacje „Ferdydurke”
Plan losów Józia
Twórczość Witolda Gombrowicza
Najważniejsze cytaty z „Ferdydurke”
2004 rok rokiem Gombrowicza
Cytaty z Gombrowicza
Bibliografia




Bohaterowie
Bohaterowie „Ferdydurke” – sposób przedstawienia
Józio – charakterystyka bohatera
Profesor Pimko – charakterystyka postaci
Miętus – charakterystyka bohatera
Walek - charakterystyka postaci
Zuta Młodziakówna - charakterystyka postaci
Kopyrda – charakterystyka postaci
Pylaszkiewicz – charakterystyka postaci
Bladaczka – charakterystyka postaci
Hurleccy - charakterystyka
Młodziakowie - charakterystyka
Filidor, Filibert - przedstawienie postaci





Tagi: