„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe - strona 10
      Ferdydurke | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Ferdydurke

„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe

W przedpokoju usłyszał Miętusa, który przyszedł odwiedzić kolegę. Gdy służąca nie chciała go wpuścić – kopnął ją w brzuch: „Ujrzawszy służącą nie omieszkał być wobec niej najbardziej ordynarny i brutalny, jak tylko mógł. Służąca podniosła wrzask. Miętus dał jej kopniaka w brzuch i wszedł do pokoju z półbutelką czystej monopolowej pod pachą”.
Bohater powiedział do gościa: „- Zakochałem się, Miętus, zakochałem się…”. Miętalski przywitał się z Zutą i chłopcy poszli do pokoju Józia, który wyznał, że chce się wyzwolić z miłości do pensjonarki. Przyznał, że ma trzydzieści lat, na co rozmówca wybuchnął śmiechem, po czym napił się wódki z butelki. Poinformował Józia, że zna Zutę „z widzenia”. Była koleżanką Kopyrdy, z którym starali się być jak najbardziej „nowocześni”. Bohater zaczął być zazdrosny. Gdy butelka była już opróżniona, Miętus wyszedł kuchennym wyjściem, by nie natchnąć się na inżynierową.

Rozdział VIII – KOMPOT
Syfon, nie mogąc sobie poradzić po gwałcie, wiesza się na wieszaku i umiera. Miętus wyznaje bohaterowi, że pragnie poznać prawdziwego, naturalnego parobka, a tymczasem nawiązuje romans ze służącą Młodziaków. Józio układa plan zdemaskowania pozornej „nowoczesności” poznanej rodziny. Na początek próbuje obnażyć tradycjonalizm Młodziaków – siorbiąc kompot, wypełniony kawałkami jedzenia i śmieci.
Przez następne dni życie bohatera koncentrowało się wokół dwóch miejsc: szkoły i domu. Józio, choć nudził się ogromnie i tak naprawdę miał trzydzieści lat, już nie chciał uciekać. Nauczyciele polubili go, Piórkowski klepał po „pupie”. Nowy uczeń w czasie dyskusji na lekcjach dostawał wypieków i krzyczał „nowoczesność”. Kilka razy próbował porozmawiać z Kopyrdą, lecz ten zawsze go zbywał. „Syfon umarł. Zgwałcony przez uszy, nie mógł przyjść do siebie, nie mógł żadną miarą pozbyć się pierwiastków złowrogich, które mu zaszczepione zostały przez uszy. Nadaremnie męczył się, godzinami całymi próbował zapomnieć słów uświadamiających, które chcąc nie chcąc usłyszał. Powziął awersję do swego skażonego typu i chodził z wewnętrznym niesmakiem, coraz bledszy, ciągle mu się odbijało, spluwał, krztusił się, charczał, kaszlał, ale nie mógł, aż na koniec, czując się niegodnym, powiesił się pewnego popołudnia na wieszaku. Co wywołało ogromną sensację, nawet w prasie pojawiły się notatki”.


Twarz Miętusa stała się „antypatyczna” po pojedynku na miny, a jego ówcześni przyjaciele – arbitrzy Hopek i Mizdral - zaczęli go unikać. Wyznał Józiowi, że wieczorem, gdy Młodziakowej nie ma w domu – spotyka się z ich służącą. Inżynierowa odkryła, że bohater zakochał się w jej córce: „I z wyrafinowaniem inteligentnej inżynierowej nowoczesnej, jaką była, znęcała się nade mną swoją przedsiębiorczością życiową i swoim doświadczeniem życiowym, i tym, że zna życie, i tym, że jako sanitariuszkę skopano ją w okopach podczas Wielkiej Wojny, i swoim zapałem, i horyzontami swymi, i liberalizmem swoim kobiety Postępowej, Czynnej, Śmiałej tudzież obyczajem swoim nowoczesnym, codzienną kąpielą i jawnym chodzeniem do pewnej, dotąd zakonspirowanej, ubikacji”. Profesor Pimko odwiedzał swego ucznia, lecz coraz częściej – przychodząc – spędzał czas z pensjonarką. Przyjmował wówczas rolę pedagoga dawnych zasad i poglądów, uczył ją o Norwidzie, w rzeczywistości zalecając się do Zutki. Józio podziwiał mądrość i spryt belfra, a zarazem czuł zazdrość, że starzec uwodził jego ukochaną, która w dalszym ciągu go ignorowała.

Pewnego popołudnia, gdy wszyscy siedzieli przy obiedzie, inżynierowa zapytała córkę o imię chłopca, z którym ją widziała, lecz Zuta odparła, że go nie zna. Na to matka oświadczyła, że latorośl – jeśli chce – może wybrać się ze swym ukochanym na „week-end”, nie wracać na noc (ofiarowała jej nawet pieniądze na wydatki). Młodziak na to zawołał: „- Pewnie, nic w tym złego! Zuta, jeżeli chcesz mieć dziecko nieślubne, bardzo proszę! A cóż w tym złego! Kult dziewictwa ustał! My, inżynierowie konstruktorzy nowej rzeczywistości społecznej, nie uznajemy kultu dziewictwa dawnych hreczkosiejów!”. Józio domyślił się, że owym chłopcem Zuty był Kopyrda. Nie wiedząc dlaczego, zwrócił się do Młodziakowej, rozprawiającej o liberalizmie, słowem „Mamusia”. Spowodowało to śmiech inżyniera, strach pensjonarki, a Józio poczuł, że od tej chwili coś się zmieni. Zaczął wrzucać do kompotu okruszki chleba, by potem je zjeść. Inżynierowa, obserwując jego wybryki, zaczęła krzyczeć. Dla niej widok wielbiciela córki „babrzącego się” w kompocie był nie do zniesienia. Mamrotała: „Proszę nie jeść (…) nie pozwalam!”, po czym wstała od stołu i wyszła, a za nią córka i rozchichotany inżynier. Rodzina uciekła, a Józio rozmyślał: „Bali się, żebym im mózgowo dziewczyny, jak kompotu nie przyrządził. Ha, teraz już wiedziałem, jak się zabrać do jej stylu! I mogłem w sobie mózgowo, mentalnie nadziewać ją wszystkim, co popadnie, bełtać, drobić, mieszać, nie przebierając w środkach! (…)Kompot wyjaśnił mi wszystko. Tak samo, jak zbabrałem kompot zamieniając go w rozwiązłą papkę, tak też mogłem zniszczyć nowoczesność pensjonarki doprowadzając do niej pierwiastki obce, heterogeniczne, mieszając, co wlezie”.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Szybki test:

Na początku utworu bohater budzi się w poranek:
a) środowy
b) wtorkowy
c) niedzielny
d) piątkowy
Rozwiązanie

Główna myśl utworu, mówi, że przed formą można uciec:
a) wyłącznie w młodości
b) w niedojrzałość
c) z chwilą śmierci
d) tylko w inną formę
Rozwiązanie

Pimko zabiera bohatera do szkoły dyrektora:
a) Puczydłowskiego
b) Pełnowackiego
c) Pomostkowego
d) Piórkowskiego
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe
„Ferdydurke” – streszczenie w pigułce
Witold Gombrowicz - biografia
Miejsce, czas akcji i ich rola w „Ferdydurke”
Narracja „Ferdydurke”
Kompozycja i struktura „Ferdydurke”
„Pupa”, „gęba” i „łydka” – słowa- klucze
Kwestia niedojrzałości w „Ferdydurke”
Pojęcie formy na podstawie „Ferdydurke”
Gombrowiczowska walka z formą, czyli obnażenie prawdy o człowieku
Język „Ferdydurke”
„Być człowiekiem, to recytować człowieczeństwo”, czyli o koncepcji człowieka uwikłanego w formę
Forma produktem relacji międzyludzkich, czy relacje międzyludzkie wynikiem formy?
Motywy literackie w „Ferdydurke”
O Gombrowiczu powiedzieli
Kalendarium życia i twórczości Witolda Gombrowicza - powieściopisarza, dramaturga i eseisty
Ekranizacje „Ferdydurke”
Plan losów Józia
Twórczość Witolda Gombrowicza
Najważniejsze cytaty z „Ferdydurke”
2004 rok rokiem Gombrowicza
Cytaty z Gombrowicza
Bibliografia




Bohaterowie
Bohaterowie „Ferdydurke” – sposób przedstawienia
Józio – charakterystyka bohatera
Profesor Pimko – charakterystyka postaci
Miętus – charakterystyka bohatera
Walek - charakterystyka postaci
Zuta Młodziakówna - charakterystyka postaci
Kopyrda – charakterystyka postaci
Pylaszkiewicz – charakterystyka postaci
Bladaczka – charakterystyka postaci
Hurleccy - charakterystyka
Młodziakowie - charakterystyka
Filidor, Filibert - przedstawienie postaci





Tagi: